Co Związek Metropolitalny zmieni na Żuławach? Mieszkańcy pytali o konkretne rozwiązania
Czy Związek Metropolitalny pomoże lepiej połączyć Żuławy z Gdańskiem? Czy będzie można dojechać do Gdańska na jednym bilecie, łącząc autobus i kolej? Co zmieni się w codziennym życiu osób, które mają dziś problem z dojazdem do szkoły, pracy czy lekarza? O tym rozmawiali mieszkańcy, samorządowcy i przedstawiciele Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot podczas spotkania informacyjno - edukacyjnego 22 września w Nowym Dworze Gdańskim.
Spotkanie było okazją do rozmowy o tym, jak w praktyce może działać Związek Metropolitalny i co jego powstanie będzie oznaczać dla mieszkanek i mieszkańców powiatu nowodworskiego. Gospodarzem wydarzenia był wicestarosta nowodworski Lubomir Głowacki. W centrum dyskusji znalazły się przede wszystkim transport publiczny, kolej, fi nansowanie oraz możliwości wspólnego działania samorządów.
Czy z Żuław będzie łatwiej dojechać do Gdańska i Elbląga?
To właśnie transport wywołał jedną z najdłuższych dyskusji. Mieszkańcy pytali o połączenia z Gdańskiem i Elblągiem, a także o planowany powrót kolei do Nowego Dworu Gdańskiego.
Jedno z pytań dotyczyło także tego, czy w planowaniu transportu metropolitalnego będzie można uwzględniać silne związki Żuław z Elblągiem. Mieszkańcy zwracali uwagę, że ich codzienne podróże od lat prowadzą w obu kierunkach - do Gdańska, ale także do Elbląga.
Przedstawiciele OMGGS wskazywali, że jedną z najważniejszych funkcji Związku będzie integracja transportu publicznego. Chodzi o stopniowe łączenie istniejących systemów autobusowych i kolejowych oraz lepszą koordynację połączeń.
Jeden bilet i łatwiejsze przesiadki
Mieszkańcy pytali również bardzo konkretnie: czy podróż z Nowego Dworu Gdańskiego do Gdańska będzie mogła odbywać się na jednym bilecie, także wtedy, gdy po drodze trzeba będzie przesiąść się z autobusu na kolej?
To właśnie jeden z celów integracji transportu. Dziś podróż przez kilka gmin oznacza korzystanie z różnych przewoźników, rozkładów jazdy i taryf. Docelowo system ma być bardziej spójny - tak, aby łatwiej było zaplanować podróż, przesiąść się z autobusu do pociągu i korzystać z jednej taryfy na większym obszarze.
Dla mieszkańca oznacza to przede wszystkim mniej barier w codziennym podróżowaniu. Nie chodzi wyłącznie o sam bilet. Wspólne planowanie transportu ma ułatwiać także dopasowanie połączeń i przesiadek tak, aby komunikacja różnych organizatorów działała jak jeden system.
Szczególne znaczenie może mieć tu planowane przywrócenie kolei do Nowego Dworu Gdańskiego. Połączenie kolejowe może stworzyć nowe możliwości podróżowania w kierunku Gdańska i Elbląga, a integracja z transportem autobusowym pozwoliłaby lepiej wykorzystać ten potencjał.
Co z miejscowościami, w których dziś brakuje autobusów?
Podczas spotkania mieszkańcy zwracali uwagę także na bardziej podstawowy problem, a mianowicie na brak regularnych połączeń w niektórych miejscowościach. W dyskusji pojawił się przykład osób, które mają trudności z dotarciem do szkoły, lekarza czy na dodatkowe zajęcia. Szczególnie dotkliwe jest to dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Brak odpowiedniego połączenia może oznaczać konieczność proszenia rodziny o pomoc albo rezygnację z części aktywności.
To pokazuje, że rozmowa o transporcie metropolitalnym nie dotyczy wyłącznie dużych połączeń między miastami. Chodzi również o to, jak dostać się z mniejszej miejscowości do najbliższego węzła przesiadkowego, szkoły czy lekarza.
Związek nie będzie jednak automatycznie rozwiązywał wszystkich lokalnych problemów transportowych. Już dziś samorządy mogą wspólnie organizować i fi nansować połączenia między miejscowościami. Podczas spotkania wskazywano przykład współpracy powiatu z gminami przy uruchamianiu linii łączącej Nowy Dwór Gdański z okolicznymi miejscowościami.
Związek ma natomiast stworzyć możliwość szerszej integracji takich działań, także poprzez organizowanie połączeń metropolitalnych i łączenie ich z transportem funkcjonującym lokalnie.
Co mieszkańcy mniejszych gmin zyskają w praktyce?
To pytanie również pojawiło się podczas spotkania. Mieszkańcy chcieli wiedzieć, co wydarzy się w najbliższej perspektywie, nie tylko jak będzie wyglądała konstrukcja nowej instytucji.
Jedną z odpowiedzi jest właśnie transport. W pierwszych latach środki Związku będą mogły zostać przeznaczone m.in. na rozwój i integrację komunikacji. Ważnym elementem będzie także przygotowanie planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego, który określi kierunki rozwoju systemu.
Korzyści mogą dotyczyć także innych obszarów. Związek ma umożliwiać samorządom wspólne realizowanie zadań, pozyskiwanie specjalistów i przygotowywanie projektów, które dla pojedynczej gminy byłyby trudniejsze do przeprowadzenia.
Przykładem może być wspólne planowanie, przygotowywanie inwestycji czy pozyskiwanie środków zewnętrznych. Połączenie potencjału kilkudziesięciu samorządów może pozwolić realizować przedsięwzięcia na większą skalę.
Żuławy mogą wspólnie zabiegać o ważne inwestycje
Mieszkańcy pytali także o to, czy Związek może pomóc w sprawach, które są ważne dla całych Żuław, ale przekraczają możliwości jednego samorządu.
To kolejna potencjalna korzyść współpracy. Związek może stać się miejscem uzgadniania wspólnych priorytetów samorządów i reprezentowania ich na zewnątrz w rozmowach z administracją rządową, samorządem województwa czy przy planowaniu przyszłych programów finansowania.
Nie oznacza to przejęcia przez Związek dróg czy innych elementów infrastruktury. Za ich budowę i utrzymanie nadal będą odpowiadać właściwi zarządcy.
Chodzi raczej o to, aby samorządy mogły wspólnie określić, które inwestycje są najważniejsze i razem zabiegały o ich realizację. Dla mieszkańca może to oznaczać większą szansę na realizację przedsięwzięć, które wykraczają poza granice jednej gminy czy powiatu.

fot. Konrad Kędziora

